„W Polsce skończyłem szkołę, która ma więcej lat niż Stany Zjednoczone” – odpowiedział Rafał Olbiński na zaczepki jakiegoś Amerykanina, który próbował kpić z polskiego pochodzenia znakomitego artysty. Tą anegdotą Magdalena Fudala zaczyna swoje wspomnienie o Olbińskim, które stanowi element całego bloku tekstów o I Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Przyczynę jego zamieszczenia nietrudno podać – szkoła bowiem obchodzi 300-lecie swojego istnienia.
Czasopismo takie, jak „Świętokrzyskie” – zajmujące się przecież historią i teraźniejszością naszego regionu – popełniłoby wręcz niewybaczalny grzech, gdyby tak doniosłe wydarzenie pominęło. „Żeromski” bowiem to nie tylko placówka oświatowa. To szkoła, która na stałe wrosła w dzieje miasta i Ziemi Świętokrzyskiej, która z czasem stała się głównym ośrodkiem edukacji nie tylko szkolnej, ale też obywatelskiej i patriotycznej.
Wydarzenia związane z trzema wiekami istnienia „Żeroma” rozłożone zostały na trzy lata, aż do 2027 roku. Będziemy więc do nich wracać. Postaramy się w każdym numerze „Świętokrzyskiego” publikować przy najmniej jeden tekst związany ze szkołą. Już mamy kilka odłożonych…
Na blok poświęcony I LO w Kielcach złożyły się teksty różnorodne: wspomnienia o nauczycielach i uczniach, prezentacje współczesnych dokonań, obszerne sprawozdanie z działalności unikatowego w skali kraju Stowarzyszenia Absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego „Żeromszczacy” (ono też obchodzi jubileusz – istnieje bowiem od równo 30 lat), a nawet urzekająca poezja.
Zgodnie jednak z przyjętą przez nas zasadą jak największej różnorodności proponowanych w kwartalniku materiałów, nie chcieliśmy robić numeru monograficznego. Dlatego też w numerze 38. znajdą Państwo prace autorów znanych i cenionych. Na jego rozpoczęcie wybraliśmy tekst Andrzeja Piskulaka. Tym razem wytrawny dziennikarz skupił się na Stowarzyszeniu im. Jana Karskiego, które od równo 20 lat pracuje na rzecz porozumienia polsko-żydowskiego. Piskulak przypomina początki stowarzyszenia, wymienia najważniejsze działania i osiągnięcia, przywołuje ludzi, którzy ukształtowali Stowarzyszenie i wciąż decydują o formach jego działalności.
Dzięki życzliwości Pani Anny Błachuckiej możemy jako jedyni w Polsce drukować kolejne części jej najnowszej, ciągle tworzonej powieści Trzeba żyć. Pani Anna kontynuuje opowieść o dziejach głównego bohatera poprzedniej książki Rodem z Kozłowa, która zyskała już sobie zasłużony szacunek czytelników.
Tematykę powstania styczniowego wzbogacają też Adam Malicki i Jan Kulpiński. Tym razem proponują przejmującą opowieść o dramatycznych wydarzeniach, jakie rozegrały się w Bodzentynie i Suchedniowie. Na skutek działań zbrojnych oba te miasta zostały zdemolowane przez rosyjskich żołdaków.
Równie niestrudzonym badaczem jest dr Tadeusz Banaszek, doskonały znawca wszystkiego, co wiąże się z polskim wojskiem i jego obecnością w naszym regionie. Tym razem możemy dzięki niemu poznać historię kieleckich szpitali wojskowych. Jego tekst do kolejny dowód na to, że ciekawe rzeczy rozgrywają się często na drugim czy trzecim planie – niekoniecznie na głównych scenach.
W naszym czasopiśmie nie może zabraknąć zaproszenia do wędrówek po Ziemi Świętokrzyskiej. Tym razem Włodzimierz Zacharz, zabiera nas na wyprawę do swoich rodzinnych Nawarzyc. Ta sentymentalna i urokliwa podróż do krainy dzieciństwa ma też wymiar, który dosyć systematycznie pojawia się w różnych tekstach publikowanych w kwartalniku. Przypomina bowiem, jak niezwykła może być historia miejsc na pierwszy rzut oka niepozornych.
Jak zwykle mamy nadzieję, że z życzliwością i zainteresowaniem przyjmą Państwo ten numer kwartalnika „Świętokrzyskie”. Pracujemy już nad następnym, ostatnim w tym roku. Planujemy jego wydanie na początek grudnia, aby mogli Państwo spokojnie zapoznać się z nim, zanim ruszy przedświąteczna krzątanina, podczas której nie ma czasu na myślenie.
Zapraszamy zatem do lektury 38. numeru i liczymy na spotkanie przy kolejnym.
W numerze:
- Andrzej Piskulak – Planty 7/9 – przestrzeń pamięci, dialogu i przemiany
- Zbigniew Kiełb – Spełniona obietnica. O kapitanie Władysławie Broszczakowskim
- Tadeusz Banaszek – Szpitale wojskowe w Kielcach
- Anna Błachucka – Panieńskie Skały
- Jan Kulpiński, Adam Malicki – W Suchedniowie „prostują kosy i sporządzają broń sieczną”…
- Michał Daranowski – Plac Świętej Tekli w Kielcach
- Dominik Flisiak – Powojenne pięć lat Stronnictwa Pracy
- Włodzimierz Zacharz – Moje Nawarzyce
- Świętokrzyski Salon Literacki
- Małgorzata Sroka – Siostrzeństwo, czyli siła kobiecości
- Jerzy Daniel – Z dziedzictwem trzech stuleci
- Kazimiera Zapałowa – Pierwszy nauczyciel Stefana Żeromskiego
- Kazimiera Zapałowa – Zwykła – a niezwykła – ulotka
- Magdalena Helis-Rzepka – Nie tylko w kamieniu zapisane
- Grażyna Sławeta – Wychowawcy z powołania
- Joanna Kiec-Żajewska – Nasz cały Świat
- Mateusz Pakuła – Kapitanko, moja kapitanko…
- Małgorzata Sobieraj – Nauczycielka języków starożytnych
- Maria Antolska – Wspomnienie o mojej mamie
- Magdalena Fudala – Ważne co masz w głowie…
- Małgorzata Sobieraj – Nasza pani wychowawczyni
- Mirosław Souczek – Mój „Żeromszczak”
- O Profesorze Jerzym Zarembie
- Gabriela Olea Martin – Erasmus na siedem lat
- Anna Wojnowska-Duplicka – Biblioteka na miarę XXI wieku
- Lilla Winiarska-Mancini – Melpomena w „Żeromskim”
- Zbigniew Kowalski – Rekonstruktorzy z „Żeroma”
- Jolanta Daniel – My, „Żeromszczacy”


