Na początku czerwca – dokładnie od 5 do 8 czerwca – Wojewódzka Biblioteka Publiczna żyła jednym wy darzeniem: I Świętokrzyskim Festiwalem Literackim. Jego kulminacyjnym punktem była uroczysta gala, podczas której po raz pierwszy wręczona została Świętokrzyska Nagroda Literacka. Otrzymała ją Pani Katarzyna Rygiel za książkę Porozmawiajmy o sztuce, Tygrysie. Oczywiste zatem było, że na okładce najnowszego numeru czasopisma po prostu musi znaleźć się wizerunek Laureatki.
Głównym tekstem 37. już numeru „Świętokrzyskiego” jest – jakże by inaczej – zilustrowane mnóstwem zdjęć podsumowanie festiwalu, przygotowane przez Anetę Strzępkę. Ci z naszych Czytelników, którzy nie mogli wziąć udziału w żadnym z wydarzeń, dzięki temu tekstowi poznają bogactwo i różnorodność festiwalowych propozycji. I co szczególnie ważne: w swoich przyszłorocznych planach mogą spokojnie uwzględnić II Świętokrzyski Festiwal Literacki…
Gdy zastanawiamy się nad kolejnymi edycjami „Świętokrzyskiego”, w doborze tekstów nieodmiennie kierujemy się podstawową zasadą: dać naszym Czytelnikom czasopismo zróżnicowane, intrygujące, w którym każdy znajdzie przynajmniej dwa-trzy interesujące dla siebie teksty. Nie inaczej powstał ten numer naszego czasopisma. Stąd znalazły się w nim ciekawe biogramy ludzi ważnych dla naszego regionu (czasami niesłusznie zapomnianych), prezentacje intrygujących miejsc, wciągające wspomnienia o ludziach i wydarzeniach, wreszcie – co wprowadziliśmy w 36. numerze kwartalnika – literackie propozycje, przygotowane zarówno przez uznanych już twórców z naszego regionu, jak i całkowitych debiutantów. Miłośnicy prozy Anny Błachuckiej będą mogli delektować się kolejnym fragmentem jej najnowszej powieści Trzeba żyć. To popowstaniowa historia bohaterów poprzedniej, głośnej już powieści Anny Błachuckiej Rodem z Kozłowa. Dzięki uprzejmości Autorki publikujmy już trzeci fragment powstającej dopiero książki. Czwartego lipca minie 79. rocznica tragicznego wydarzenia, znanego powszechnie jako pogrom kielecki. Znamy mnóstwo świadectw, pochodzących zarówno od ofiar, jak i od sprawców. Proponujemy lekturę jeszcze jednego, o tyle wyjątkowego, że jego autorem jest naoczny świadek wydarzeń – profesor Stanisław Żak, wówczas 14-letni chłopiec. To, co widział, wryło się na zawsze w jego pamięć, ale dopiero po wielu latach opisał wspomnienie w opowiadaniu Sądy dzień, które Państwu prezentujemy.
Skoro już jesteśmy przy literaturze… Władze Kielc ogłosiły rok 2025 Rokiem Edmunda Niziurskiego. Pochodzący z Kielc pisarz, który zdobył wyjątkową popularność jako autor książek dla młodzieży (takich jak nieśmiertelny Sposób na Alcybiadesa czy Niewiarygodne przygody Marka Piegusa), na pewno sobie na to zasłużył. Piszą o nim Andrzej Piskulak, znakomity kielecki dziennikarz, oraz Włodzimierz Sacharz. Andrzej Piskulak przypomniał też inną ważną postać związaną z naszym regionem. 18 marca 2025 roku zmarł Leszek Mądzik – legendarny już reżyser teatralny, twórca i wieloletni szef słynnej Sceny Plastycznej KUL, z którą zdobył mnóstwo nagród za oryginalne spektakle. Pan Leszek nigdy nie wyparł się związ-
ków z Ziemią Świętokrzyską; przeciwnie – bardzo często wracał w rodzinne strony i z ich bogatej kultury czerpał inspiracje do swoich wizjonerskich przedstawień.
Ważne dla Kielc i całego regionu postaci przypominają też doktor Andrzej Rembalski i Wojciech Gepner. Pierwszy z nich – związany z naszym czasopismem niemal od początku jego istnienia – przywołuje tym razem sylwetki braci Józefa i Jana Kłodawskich, niestrudzonych propagatorów regionu świętokrzyskiego, wybitnych działaczy i edukatorów. Z kolei Wojciech Gepner – ceniony fotograf i fotoreporter – pisze o Maksymilianie Straszu, jednym z pierwszych polskich fotografów, rozmiłowanym w nowatorskiej wówczas (w pierwszej połowie XIX wieku!) technice „zdejmowania obrazów”. Strasz zajmował się nie tylko fotografią – starał się też ją propagować, stąd napisał kilka podręczników, objaśniających metody
uwieczniania rzeczywistości.
W najnowszym numerze „Świętokrzyskiego” nie mogło zabraknąć wypraw w intrygujące miejsca. Dariusz Kalina, znakomity nauczyciel historii i niestrudzony propagator wiedzy o regionie, zabiera nas tym razem na wędrówkę po dwóch miejscowościach: Sobkowie oraz Mokrsku. W Sobkowie byliśmy już z Autorem w poprzednim numerze, w którym znalazła się pierwsza część jego opowieści o tym mieście. Teraz Dariusz Kalina zapoznaje nas z dalszą częścią pasjonującej historii Sobkowa. Po raz pierwszy natomiast wybieramy się z nim w podróż do Mokrska. Dzięki znalezionym dokumentom daje nam kolejną pasjonującą opowieść o tym, jak zaskakująco zmienne bywają losy miejscowości. Mokrsko bowiem było kilka
stuleci temu bardzo ważnym ośrodkiem w Małopolsce, dzisiaj zaś to skromna niewielka miejscowość. Natomiast Elżbieta Stec oprowadza nas po pałacach rodziny Karskich, rozrzuconych po całej Kielecczyźnie. Ten możny niegdyś ród wywarł znaczące piętno na życiu gospodarczym m.in. rejonu Ostrowca Świętokrzyskiego oraz Sandomierza (zasługą Karskich jest choćby cukrownia we Włostowie – niestety, już nieczynna). Pani Elżbieta przywołuje Karskich między innymi dlatego, że losy jej rodziny w pewnym momencie splotły się z dziejami tego rodu.
I jeszcze jeden tekst – profesora Adama Massalskiego o historii szkoły, którą wszyscy w Kielcach znają jako I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego. Profesor Massalski, absolwent „Żeroma”, prezentuje 300-letnią historię szkoły, której mury opuściło wielu wybitnych Polaków, m.in. Piotr Ściegienny, Stefan Żeromski, Gustaw Herling-Grudziński czy Rafał Olbiński.
Nie przypadkiem artykuł Adama Massalskiego znalazł się w tym numerze „Świętokrzyskiego”. W następnym bowiem, zaplanowanym na drugą połowę września, znajdzie się duży blok różnorodnych tekstów poświęconych liceum. Przygotowali je przede wszystkim jego absolwenci. Będą to wspomnienia, rozmowy, sylwetki wybitnych nauczycieli, prezentacje ciekawych miejsc. W tym zestawie z pewnością każdy znajdzie coś interesującego dla siebie.
A póki co życzymy Państwu ciepłego lata, nietuzinkowych spotkań, intrygujących wypraw. A tym, którzy preferują stacjonarny wypoczynek, życzymy spokoju.
W numerze:
- Aneta Strzępka – Cztery dni w rytmie literatury
- Anna Błachucka – Pożegnania
- Daniel Piotrowicz – Bohaterowie spod Monte Cassino na kieleckich cmentarzach
- Dr Ilona Daria Dyktyńska, dr Barbara Kasprzyk-Dulewicz – Historia zabawek opowiedziana na nowo
- Adam Massalski – Trzy wieki „Żeromskiego”
- Andrzej Piskulak – Leszka Mądzika teatr bez słów
- Wojciech Gepner – Maksymilian Strasz – pasjonat „zdejmowania obrazów”
- Andrzej Rembalski – Miłośnicy świętokrzyskich krajobrazów
- Elżbieta Stec – Pałace Karskich na Kielecczyźnie
- Dariusz Kalina – Sobków – powrót miasta (c.d.)
- Dominik Flisiak – Krótka historia „Samopomocy”
- Dariusz Kalina – Z dziejów wsi Mokrsko Dolne
- Andrzej Piskulak – Edmund Niziurski. Po prostu Pisarz
- Włodzimierz Zacharz – Edmund Niziurski i jego Księga urwisów
- Stanisław Żak – Sądny dzień
- Michał Skrętek – Wszystkie odcienie zmierzchu
- Świętokrzyski Salon Literacki
- Świat Młodych


